Dziś pokażę za pomocą jakich narzędzi ćwiczę.
Rzecz najważniejsza to oczywiście płyty.
Kocham Ewę Chodakowską i to co potrafi wykrzesać z niejednej z nas.
Mam trzy płyty:
Obecnie ćwiczę Spalanie i modelowanie.Popularny Killer:)
Mimo początkowej niechęci do skakania polubiłam ten trening i sprawia mi on wiele radości.
Kolejnym narzędziem jest skakanka.
Zdarza się że wieczorem jestem przejedzona ,napchana,zamulona,jak kto woli.
Skakanka jest dla mnie najlepszym lekarstwem:))
Skakanka z licznikiem kalorii i jakimiś innymi cudami których nigdy nie zdążyłam ustawić:)
Trzecią rzeczą jaką używam są ciężarki.
Średniaczki po 1,5 kg sztuka.
Mam zamiar dokupić większe ale to jeszcze chwilę potrwa:)
Zwykle używam ich ćwicząc z Ewcią.Tam gdzie można sobie je dodać.
Ostatnie narzędzie mojej pracy nad sobą.Stepper.
Kiedyś chodziłam na nim codziennie.Teraz baaardzo rzadko.
Ale chyba się z nim przeproszę i wcisnę gdzie kolwiek bo fajne nogi robi:)
Ma licznik powtórzeń,regulację mocy oraz liczbę wychodzonych kalorii.
Wszystkie rzeczy oprócz płyt kupiłam przypadkiem,przy okazji,bo akurat cena była dobra.Nie żałuję:)
Jak widać nie potrzeba nie wiadomo czego by ćwiczyć.
Właściwie to tylko chęci.
Reszta znajdzie się sama:)
Lecę na moją małą katorgę:)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz